Grupa 18 na 17 Lubelskiej Pieszej Pielgrzymce na Janą Górę w 1995 r.




Pielgrzymka w 1995 roku była moją drugą pielgrzymką na Jasną Górę. Po pierwszej wiedziałam, że to nie była jednorazowa przygoda. W sumie nazbierało się ich 8. Na każdą czekałam cały rok i odliczałam miesiące, tygodnie i dni. Osiemnastkę prowadził wtedy ksiądz Waldemar Kowalczuk, który swoją pogodą ducha zarażał całą grupę tak, że byliśmy wówczas najbardziej rozśpiewaną ze wszystkich lubelskich grup. Czasem była radość, czasem ból i zmęczenie (które dopadało w końcu każdego), nieraz w upale, innym razem w mokrych butach i płaszczu przeciwdeszczowym. Najważniejsze było dotrzeć do celu. Wspólnie spędzony czas z braćmi i siostrami z pątniczego szlaku sprawiał, że czuliśmy się super zgraną grupą. Zawiązywaliśmy przyjaźnie i znajomości, które przetrwały do dnia dzisiejszego. Sama rok później poznałam na pielgrzymce swojego przyszłego męża. Dzięki tym rekolekcjom w drodze ukształtowała się moja wiara. Te doświadczenia nadały właściwy kierunek na to Kto i co jest najważniejsze w życiu. Beata

